|
W dniach 8-9 października br. w Pierwszym Zborze Baptystów w Warszawie odbyły się uroczystości związane ze 140-tą rocznicą pierwszego chrztu w Warszawie oraz 50-tą rocznicą otwarcia Domu Modlitwy. Rocznica chrztu była już wspominana w tym zborze w czerwcu tego roku, w związku z uroczystością chrztu dziewięciu osób. Tym razem fakt ten jeszcze raz był podkreślany.
Ponadto wspominaliśmy, że w 1961 roku, 50 lat temu, wielu z nas było świadkami uroczystego otwarcia wzniesionego przez nas Domu Modlitwy. Był to pierwszy wybudowany po wojnie nasz kościelny budynek. Po wielu latach tułaczki w wynajmowanych pomieszczeniach, wreszcie mogliśmy mieć swój stały adres i miejsce na modlitwę, duchowe budowanie się i zwiastowanie Słowa Bożego.
Pierwszy dzień uroczystości
Po preludium na fortepianie Karoliny Trusiewicz, przewodniczący rady zboru, Mirosław Wiazowski, powitał wszystkich zebranych na tej uroczystości, a szczególnie tych członków zboru, którzy wyjechali do innych miast czy znaleźli się w innych kościołach. Br. Andrzej Bajeński, przewodniczący Rady Kościoła Chrystusowego, przyznał, że w tym budynku odbył się jego ślub, tutaj też chrzcił swoich katechumenów. Też życzył zborowi rozwoju dla chwały Bożej.
Burmistrz Dzielnicy Wola Miasta Stołecznego Warszawy, Urszula Kierzkowska, wręczając List Gratulacyjny z okazji Jubileuszu 140-lecia chrztu w wieku świadomym oraz 50-lecia Domu Modlitwy, powiedziała: „W imieniu Rady i Zarządu Dzielnicy Wola pragnę złożyć całej wspólnocie I Zboru Chrześcijan Baptystów w Warszawie wyrazy uznania i szacunku oraz życzenia dalszej harmonijnej pracy. Wola jest miejscem wielokulturowym i wielowyznaniowym, co wynika z długiej, pięknej i niejednokrotnie trudnej historii tej części Warszawy. Jako przedstawiciele samorządu dzielnicy jesteśmy dumni z tego dziedzictwa. Składam gratulacje z okazji tego wspaniałego Jubileuszu. Cieszę się, że wspólnota, która czyni tak wiele dobrego dla społeczności lokalnej ma swój Dom Modlitwy właśnie na Woli”.
Kazanie w oparciu o tekst Mar. 16,9-20 wygłosił Andrzej Seweryn, Rektor WBST. Zwrócił przy tym uwagę na wspólną cechę chrzczonych w czasach apostolskich, te cztery osoby ochrzczone w Wiśle przez Gotfryda Alfa 140 lat temu oraz 9 osób ochrzczone 19 czerwca tego roku w baptysterium tego budynku. Wszyscy oni najpierw uwierzyli w Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela, a następnie wyznali tę wiarę przez pełne zanurzenie w wodzie. Wmurowany w fundamenty Domu Modlitwy akt erekcyjny zaczynał się tekstem biblijnym, który brzmi: „Bóg jest ucieczką i siła naszą... strumienie rzeki jego rozweselają miasto Boże, najświętsze z przybytków najwyższego. Bóg jest w pośrodku jego, nie będzie poruszone” (Ps.46,1.5-6). Kaznodzieja życzył zborowi trwania w Słowie Bożym, służby swemu otoczeniu, całemu miastu stołecznemu i stania się matką dla wielu innych zborów.
Na zakończenie Br. Konstanty Wiazowski wzniósł modlitwę wdzięczności Bogu za pionierów ruchu baptystycznego na ziemiach polskich, za tych, którzy w trudnym okresie okupacji mimo grożącego im niebezpieczeństwa trwali w społeczności i modlitwie. Za tych, którzy nie mając stałego miejsca nabożeństw marzyli o nim, a następnie odważnie przystąpili do budowy i wznieśli ten obiekt. Dziękował też za przychylność władz Dzielnicy Wola, które przez rewitalizację ulicy Chłodnej upiększyły otoczenie naszego Domu Modlitwy. Za wszystko to należy się Bogu cześć i uwielbienie.
Po krótkim poczęstunku na balkonie odczytano nadesłane pozdrowienia, następnie Br. Marek Budziński, prezbiter zboru, opowiedział jak to dwaj pierwsi warszawscy baptyści przyjęli chrzest w zborze w Kicinie, a następnie głosili ewangelię w Warszawie, by w 17 czerwca 1871 roku w nurtach rzeki Wisły mógł odbyć się pierwszy chrzest czterech osób. Dokonał go pionier ruchu baptystycznego na ziemiach polskich Gotfryd Alf. Były to trudne czasy, czasy prób i doświadczeń. Jesteśmy pełni uznania i wdzięczności Bogu na tych, którzy byli przed nami.
Brat Andrzej Seweryn w przedstawił sylwetki pastorów stołecznego zboru. Szczególnie wzruszające było wysłuchanie nagranych w ramach audycji radiowej głosów braci Aleksandra Kircuna, Michała Stankiewicza i Adama Piaseckiego. W swoich wystąpieniach modlili się oni o pomyślność pracy tutejszego zboru, prosili Boga o dalsze Jego błogosławieństwo. Podziękował też zborowi za udostępnienie wszystkich materiałów i sfinansowanie napisanej przez siebie publikacji, poświęconej historii zboru od jego powstania do czasów obecnych.
Po krótkiej przerwiew godzinach wieczornych byliśmy uczestnikami koncertu Missio Musica pod kierownictwem Jurka Dajuka. Wspaniale wykonane pieśni z towarzyszeniem wielu instrumentów, świadectwa obecności Bożej w życiu, były uwieńczeniem wspaniałych przeżyć tego dnia.
Drugi dzień uroczystości
W obu dniach naszym uroczystościom towarzyszył wspaniale śpiewający chór pod dyrekcją Danuty Marcyniak. Na nabożeństwie niedzielnym dołączyli do niego dawni chórzyści, którzy śpiewali w nim w poprzednich latach. Ten połączony chór wspaniałym Alleluja rozpoczął niedzielne nabożeństwo. W czasie trwania tych uroczystości służył również zespół zborowy.
Następnie odbyło się błogosławieństwo nad małymi dziećmi. Brat Gustaw Cieślar odczytał teksty biblijne mówiące o stosunku Jezusa do dzieci, o obowiązku rodziców wobec dzieci i dzieci wobec rodziców. Następnie cztery młode małżeństwo wyszły do przodu ze swoimi dziećmi i brat G. Cieślar wraz z M. Budzińskim wznieśli modlitwę wdzięczności Bogu za dar dzieci i prosili Go o błogosławieństwo na ich przyszłe życie. Również ojcowie rodzin, trzymając swoje dzieci na rękach dziękowali Bogu i prosili Go o pomoc w ich chrześcijańskim wychowaniu.
Kazanie w tym dniu w oparciu o tekst Fil.3,13-14 wygłosił Daniel Blanc, gość specjalny tych uroczystości. W swoim wystąpieniu szczególnie podkreślał dynamikę życia chrześcijańskiego: rozpoznawanie Bożych priorytetów, kierownictwo Ducha Świętego i oczekiwanie na obfite żniwa. Należy pamiętać o przeszłości, ale nie żyć nią. Apostoł przyznał, że został „pochwycony przez Chrystusa”, ale też starał się o to, „aby pochwycić” – osobiście uchwycić się swego Pana, szukać Jego przemieniającej mocy. Skoro Jezus nawiązywał relacje ze wszystkimi ludźmi, my też powinniśmy czynić to samo, a wtedy nasze świadectwo przyniesie owoc.
Drugim kaznodzieją był Gustaw Cieślar, przewodniczący Rady Kościoła. Po przeczytaniu kilku tekstów ze Starego Testamentu, odnoszących się do Roku Jubileuszowego, przypomniał, że ma to być czas refleksji, odpuszczania, przebaczania i planowania nowej przyszłości. Dlatego do modlitwy końcowej zostali poproszeni przedstawiciele różnych pokoleń. Dziękowali oni Bogu za swoich poprzedników i prosili o Jego błogosławieństwo na przyszłe lata.
Po zakończeniu uroczystego niedzielnego nabożeństwa wszyscy jego uczestnicy zostali zaproszeni na wspólny posiłek w pomieszczeniach kościelnych. Trzeba o tym wspomnieć i wyrazić podziękowanie wszystkim tym, którzy pod sprawnym kierownictwem siostry Beaty Chęcik przygotowywali w zborowej kuchni posiłki na kilkaset osób lub przynosili ze swoich domów wiele ciast i brali aktywny udział w pracach na zapleczu tych uroczystości. To dzięki nim umacnialiśmy naszą społeczność i nawiązywaliśmy nowe kontakty przy stołach. Bogu niech będzie oddana za wszystko chwała.
Dzieje zboru w postaci książkowej
Przygotowując się do tych uroczystości zbór stołeczny pomyślał też o upamiętnieniu swoich dziejów w postaci książkowej. Dlatego zaprosił do tego doświadczonego w tym zakresie Brata Andrzeja Seweryna. To dzięki jego pracy powstała książka PRAWDĘ I POKÓJ MIŁUJCIE, Dzieje Pierwszego Zboru Baptystycznego w Warszawie (1871-2011). Jej tytuł został zapożyczony z napisu wyrytego na frontowej ścianie Domu Modlitwy. Brzmi on: „Pokój i prawdę miłujcie, mówi Pan Niebios” - to nawiązanie do wypowiedzi proroka Zachariasza 8,19. Książka ta ma 350 stron, zawiera ponad 170 ilustracji, przedstawiających osoby i grupy ludzi zaangażowanych w działalność stołecznego zboru. Poza ogólną treścią są w niej aneksy: wykaz duszpasterzy zboru, kalendarium najważniejszych wydarzeń i wspomnienia starszych wiekiem członków zboru, aktualnego duszpasterza oraz indeks nazwisk.
Dotąd wiadomości o stołecznym zborze były rozproszone w różnych broszurach, ulotkach czy rodzinnych albumach. Trzeba jednak było je zebrać, by przedstawić pełny obraz jego początków i rozwoju aż do dnia dzisiejszego. Rocznice zawsze są dobrą okazja do podsumowania przeszłości i nakreślenia planów na przyszłość. Należy pamiętać o tych, którzy byli przed nami, trudzili się, żyli w gorszych od nas warunkach, a jednak wytrwali do końca. Zasłużyli na naszą pamięć i wdzięczność Bogu za ich życie wiary.
Każdy zbór powinien poczuwać się do odpowiedzialności za utrwalenie swojej przeszłości i powiązanie jej z teraźniejszością. Powinien zadbać o swoją tożsamość. Nieraz ludzie przyłączają się do zboru i po pewnym czasie odchodzą od niego, ponieważ nie znajdują w nim „gleby”, aby móc zapuścić w niej swoje „korzenie”. Nie posiadając takich „korzeni”, zbór ten jest płytki, żyjący dniem dzisiejszym, nie posiadającym świadomości tego, że jest kontynuatorem aktywnej wiary swoich poprzedników, od których mógłby wiele się nauczyć. Trzeba opowiadać w zborze nie tylko historie biblijne, ale też historie nawróceń poszczególnych jego członków i początków jego własnych dziejów. Wyznanie wiary starożytnych Izraelitów miało charakter wybitnie historyczny – było opowiadaniem o życiu praojców ich wiary. Również chrześcijanie – szczególnie ewangelikalni – w swojej ziemskiej wędrówce nie tylko patrzą na Jezusa, ale też są świadomi tego, że towarzyszy im „wielki obłok świadków”, którzy już odeszli z tej ziemi - rzesza Jego wiernych wyznawców i naśladowców, a nawet męczenników (Hebr.12,1-2).
Jesteśmy wdzięczni Bratu Andrzejowi Sewerynowi za podjęcie się napisania tej pracy. Dotąd opracował on już historię zborów w Kętrzynie i Chełmie. Warszawa to jego trzecia praca w tym zakresie. Może będzie jeszcze jakiś inny zbór, który zainteresuje się swoją przeszłością i zechce coś na ten temat napisać? A do napisania jest wiele. Zresztą zobowiązuje nas do tego Pismo Święte, które mówi: „Pamiętajcie o waszych przewodnikach, którzy wam zwiastowali Słowo Boże. Rozpatrując koniec ich życiowej drogi, naśladujcie ich wiarę. Jezus Chrystus wczoraj i dziś – ten sam i na wieki” (Hebr.13,7-8).
|