|
W niedzielę 2 października 2011 roku w zborze baptystycznym w Zelowie odbyły się uroczystości rocznicowe – 145-lecie pierwszego chrztu, 125- lecie powstania tego zboru oraz 115-lecie otwarcia Domu Modlitwy. Jak doszło do tych wielkich wydarzeń?
Pierwszy chrzest na wyznanie wiary
Dzieje baptystycznego zboru w Zelowie dosyć dobrze zostały przedstawione i opisane, chociaż nadal brakuje solidnej monografii tego pierwszego słowiańskiego zboru na ziemiach polskich[1]. W odległości 3 km od Zelowa znajduje się miejscowość Kurówek i tam już 23 października 1870 roku powstał pierwszy niemiecki zbór baptystyczny, liczący wtedy 85 ochrzczonych członków. Kilka lat wcześniej odwiedził tę miejscowość misjonarz baptystyczny Gotfryd Alf i dokonywał chrztu na wzór apostolski. Grupa baptystyczna w Kurówku wzbudziła wielkie zainteresowanie mieszkańców pobliskich miejscowości. Dlatego jeden z mieszkańców Zelowa, Karol Jersak udał się tam i później stał się jednym z gorliwych wyznawców Jezusa. Już w 1866 roku Karol Jersak (na zdjęciu obok) na wyznanie swojej wiary przyjmuje chrzest i rozpoczyna regularne nabożeństwa na terenie Zelowa. Było to 145 lat temu. Zbór zelowski uważa ten rok za swój początek.
Pierwszy samodzielny zbór w Zelowie
Jersak stał się gorliwym misjonarzem na terenie Zelowa. Na stanowisko pastora ordynował go sam Gotfryd Alf. Choć Jersak w 1885 roku przeniósł się do Łodzi i tam założył czeski zbór baptystyczny, praca misyjna w Zelowie postępowała naprzód i swoim zasięgiem obejmowała wiele miejscowości wokół Zelowa. Przewodniczyli jej różni bracia. Pojawiły się nieporozumienia i podziały, ale gdy w roku 1884 przybył tam absolwent seminarium teologicznego w Hamburgu, sytuacja się uspokoiła i już 17 sierpnia 1886 roku, z liczbą 108 ochrzczonych członków grupa baptystyczna w Zelowie stała się samodzielnym zborem. Było to 125 lat temu.
Pierwszy Dom Modlitwy
Ponieważ coraz większa ilość ludzi nie miała stałego pomieszczenia na odbywanie regularnych nabożeństw, zaczęto myśleć o budowie Domu Modlitwy. I tak już w 1879 roku zakupiono działkę budowlaną ze starym budynkiem, który stał się tymczasowym miejscem zgromadzeń. W 1893 roku przygotowano projekt nowego Domu Modlitwy, zamieszczony w opracowaniu Zelów, wspólnota nacji, wyznań, kultur. Po trzech latach starań i wysiłków, przy ulicy Sienkiewicza 8, w obecności Gotfryda Alfa w 1896 roku odbyła się uroczystość otwarcia i poświęcenia Domu Modlitwy w Zelowie. Było to 115 lat temu. Budynek ten służy wspólnocie baptystycznej do dziś. Chwała za to Panu.
Uroczyste nabożeństwo rocznicowe
W uroczystości tej wzięli udział goście ze zboru w Łodzi i Zduńskiej Woli. Pastorzy łódzkiego zboru wraz z chórem pod dyr. Dawida Bera sprawili wiele radości małej wspólnocie zelowskiej. Nabożeństwo czytaniem Słowa Bożego i modlitwą rozpoczął Br. Leszek Wakuła. Br. Marek Błoch serdecznie przywitał wszystkich gości. Artur Baranowski z Bełchatowa przedstawił krótki rys historyczny zboru zelowskiego. Pozdrowienia składali: Burmistrz miasta Urszula Świerczyńska, ksiądz rzymskokatolickiej parafii Marian Fałek, przedstawiciel parafii Ewangelicko Reformowanej Karol Pospiszył oraz dwaj pastorzy baptystyczni z Czech: Milos Matys i Karol Kutz. Przy dźwiękach muzyki obejrzeliśmy też migawki z życia zboru, a szczególnie z tegorocznych prac przy renowacji Domu Modlitwy.
Wspomniano i dziękowano Bogu za dotychczasowych przełożonych tutejszego zboru. Byli to, do drugiej wojny światowej: Karol Jersak (1866-1885 ), Józef Hart (1886-1891), Wilhelm Jersak (1891-1893), Jan Pospiszył (1893-1903), August Meereis (1903-1908), Michał Marko (1909-1912) Franciszek Ondra (1913-1914), Edward Kupsch (1916-1917), Karol Strzelec (1918-1929), Fryderyk Matejka (1930-1931), Teodor Sitarz (1931-1936), Teofil Tuczek (1936-1945). Po drugiej wojnie światowej zborowi zelowskiemu służyli: Franciszek Włoch (1945- 1949), Jan Mackiewicz jr (1949-1952), Michał Januszkiewicz (1952-1960), Michał Rudnicki (1960-1979), Edmund Blank (1979-1982), Andrzej Elkowicz (1982-1991), Józef Urbaniak (1999-2004) i Grzegorz Bielachowicz (2007- 2009). Jak widać, zbór zelowski nie miał szczęścia do pastorów, którzy służyliby mu przez kilka dziesięcioleci.
W swoim wystąpieniu Pani burmistrz podziękowała za zaproszenie na tak niezwykłą uroczystość i podkreśliła, że Zelów jest miastem wielonarodowym i tolerancyjnym, tu dokonuje się porozumienie ponad podziałami. „Bo okazywanie miłości do innego człowieka, to okazywanie miłości do Boga” - zakończyła. Natomiast pastor Kutz wspomniał o Bożej miłości i wierności. Gdy jego dziadek umierał, a on był wtedy niemowlęciem, dziadek zażyczył sobie, aby syn przyniósł mu do łóżka jego małego wnuka, nad którym się modlił i prosił Boga, aby w przyszłości powołał go do zwiastowania Jego Słowa. Zawierucha wojenna rozdzieliła go z ojcem na długie lata. Dopiero w 1969 roku, już jako pastor spotkał się ze swoim ojcem w Londynie, od którego dowiedział się o modlitwie swego dziadka. „Bóg jest wierny i wysłuchuje modlitw swoich sług” – zakończył brat Kutz.
Słowem Bożym w oparciu o tekst Listu Judy (20-23) usłużył Br. Konstanty Wiazowski, a Wieczerzy Pańskiej przewodniczył Br. Krystian Ber. Modlitwy wdzięczności i wspaniały śpiew chóru łódzkiego zakończyły główne uroczystości. Po wspólnym posiłku na podwórku kościelnym przy ciepłej, słonecznej pogodzie, chór łódzki dodatkowo obdarzył nas wszystkich wspaniałym godzinnym koncertem. Dzięki Bogu za wszystko.
Szczególne podziękowania należą się też zborowi zelowskiemu. Choć przechodził on różne koleje losu, to swoją działalnością ubogacił wielu. Bracia z Czech przypominali, że po drugiej wojnie światowej z Zelowa wyjechało do ich kraju wiele setek czeskich baptystów, organizując tam zbory baptystyczne. Niemal wszyscy baptyści zachodnich i północnych Czech wywodzą się z Zelowa! Pozostała obecnie wspólnota baptystyczna w Zelowie jest mała, emigracja i odejścia uszczupliły jej liczebność, ale – jak dowodzi historia – ważna jest jakość, głęboka wiara i poświęcenie. Temu małemu zborowi należą się słowa podziękowania i uznania za zorganizowanie tej rocznicowej uroczystości, przypomnienie o swoich licznych poprzednikach i przyjęcie tak wielu gości. Serdecznie dzięki za poświęcenie i trud. „Nie nam, Panie, nie nam, ale imieniu swemu daj chwałę, dla łaski swojej, dla wierności swojej” (Ps.115,1).

[1] Krzysztof Bednarczyk, Historia zborów baptystów w Polsce do 1939 roku, Warszawa, 1997, str. 55-56, 185-186. Życie i praca naszych zborów - ZELÓW, „Słowo Prawdy”, 7-8,1963, str. 24-25. Sławomir Papuga i Andrzej Gramsz, ZELÓW, wspólnota nacji, wyznań, kultur, Łódź 2003, str. 72-79, 125-126,314- 316. Jacek Jadwiszczak, Różnorodność religijna, etniczna i kulturowa Zelowa, Zelów 2008, str. 88-93.
|