|
W dniach 18-22 maja 2011 roku gościliśmy w zborze białostockim pastora Billa Joukhadara z Australii. Przyjechał, by dzielić się nauczaniem, dotyczącym małych grup domowych.
Przekazywał swoje doświadczenia związane z ich zakładaniem i prowadzeniem. Zachęcał, by każda osoba wierząca, należała do mniejszej wspólnoty zborowej jaką jest właśnie mała grupa. Duże zbory powinny być wręcz oparte na takich małych „kościołach domowych”, spotykających się w tygodniu, by studiować Słowo Boże. W małej grupie istnieje możliwość swobodnej rozmowy na tematy wiary, dzielenia się swoimi przeżyciami, wzrostu duchowego, modlitwy o siebie wzajemnie itp. Podczas nabożeństwa w dużym zborze jest to po prostu niemożliwe.
Pastor Bill zwrócił również szczególną uwagę na dobór liderów grup domowych. Osoba prowadząca grupę musi mieć przede wszystkim odpowiedni charakter i kwalifikacje duchowe, troszczyć się o innych, być cierpliwą i wyrozumiałą. Musi umieć przekazywać w miłości prawdy Boże. Wykształcenie teologiczne, czy ukończone liczne kursy, szkoły biblijne w istocie niewiele znaczą, gdy tak zwany lider nie ma odpowiedniego podejścia do innych. Przekazuje wówczas tylko teorię, której nie stosuje w swoim własnym życiu. Taka osoba może doprowadzić do podziałów, a nawet rozpadu grupy, co będzie z ogromną szkodą nie tylko dla niej samej, ale również dla całego zboru.
Oprócz licznych wykładów pastor Bill uczestniczył też w zborowych nabożeństwach na których wygłosił dwa kazania. Pierwsze z nich „Przyłącz się do Bożej sprawy”, dotyczyło darów duchowych, którymi Bóg obdarza wierzących. Drugie przesłanie pt. ”Po prostu zrób to” zachęcało do tego, by przeglądać się w Biblii jak w lustrze. Pastor zachęcał do codziennego czytania i trwania w Słowie Bożym. Kształtuje Ono wtedy nasz charakter, zmienia go, by podobał się Bogu. (Oba kazania zamieszczone są na internetowej stronie zboru białostockiego w dziale multimedia).
Podczas pobytu na Podlasiu pastor Bill spotkał się w Białowieży z pastorami okręgu białostockiego, w tym z prezbiterem okręgowym, Mieczysławem Piotrowskim.
Jesteśmy wdzięczni Bogu za nauczanie brata Billa, cenne rady i doświadczenia, którymi podzielił się z nami podczas pobytu w Białymstoku.
|