|
Jeszcze raz darował nam Bóg spotkać się w Ośrodku w Radości na wczasach. Ich uroczystego otwarcia dokonał prezb. Gustaw Cieślar, przewodniczący Rady Kościoła. A potem już były kolejne dni według dotychczasowego programu.
Po śniadaniu spotykaliśmy się w kaplicy seminaryjnej na poranną modlitwę, potem był wykład biblijny, a po nim chwila gimnastyki na podwórku. Po obiedzie spotykaliśmy się jeszcze na podwieczorku, po nim były świadectwa wczasowiczów i ciekawa pogadanka dr Józefa Prokopczuka. I wiele godzin wieczornych śpiewu pod lipą. Całą sobotę, w ramach kolejnej sesji Instytutu Studiów Żydowskich słuchaliśmy wykładów dr Alfreda Palli na temat wyjścia Izraelitów z Egiptu.
W tym roku nasze Wczasy miały charakter międzynarodowy, ponieważ wzięły w nich udział dwa małżeństwa z Niemiec – Halina i Helmut Luszowie oraz Maria i Zygfryd Bagsikowie. Siostra Bagsik wzorem lat ubiegłych mogła cieszyć się nowo wydanym w Warszawie zbiorem swoich wierszy pt. „Wieńczysz rok dobrocią swoją” – już czwartym z kolei. Obdarowała nim nas wszystkich, za co jesteśmy jej wdzięczni.
Choć większość uczestników naszych Wczasów to starzy znajomi, każdego roku kilkoro z nich jest w Radości po raz pierwszy. I tym razem po raz pierwszy były z nami cztery osoby. Średnia wieku też była dosyć wysoka, najstarsza uczestniczka miała 90 lat, a wielu ponad 80. Wszystkich jednak prowadziła do Radości tęsknota za społecznością, rozmowami i wspólnym śpiewem na chwałę Panu. Ze smutkiem wspominaliśmy śp. Julię Krawiec z Katowic, stałego uczestnika naszych spotkań, która przed kilku dniami odeszła do Pana. Szczerze współczuliśmy jej mężowi Zenonowi, który przez kilka dni był razem z nami.
Brat Igor Barna opowiadał przygody pewnego Anglika, który po perypetiach w Sudanie odnalazł sens swego życia. Brat Piotr Czerwiński prowadził z nami zajęcia gimnastyczne, siostra Zofia Sobczak z Krakowa wraz z pomocnikami przygotowywała wspaniałe posiłki. Po kolacji przy projekcji różnych filmów pomagała nam siostra Sylwia. Brat Jacek Marciniak, kończąc swoją pracę zarządcy poinformował nas o pracach modernizacyjnych na terenie Ośrodka i ich kosztach. Wielu recytowało swoje wiersze, dzieliło się różnymi doświadczeniami.
Naszym głównym gościem był Larry Walker z Teksasu (USA). Głównym tematem jego wykładów biblijnych była chwała Boża. Bóg stworzył świat i człowieka dla swojej chwały. Stale podkreślał, że już teraz w Chrystusie żyjemy życiem wiecznym. Chrystus w nas to gwarancja naszej przyszłej chwały (Kol.1,27). Nasze myśli mają być takie, jak myśli Chrystusa (Fil.2,4). Zawsze musimy być gotowi na spotkanie z Panem.
Natomiast dr Józef Prokopczuk mówił o niedomaganiach naszego ciała: przyczynach zawrotów głowy, walce z cukrzycą i jej powikłaniami, potrzebie dbania o rozwój mięśni, unikania alergii, specyficznych wartościach witamin B15 i B17. Jego pogadanki ilustrowane wykresami na tablicy i przywiezionymi materiałami, choć trwały dość długo, były interesujące i bardzo potrzebne. Ponadto można było rozmawiać z nim na wiele tematów związanych ze zdrowiem.
Jesteśmy wdzięczni Bogu za nasz Ośrodek w Radości. Teraz trudno jest wyobrazić sobie życie naszego Kościoła bez tego Ośrodka. Odbywają się tutaj bowiem nie tylko sesje zaocznych studentów Seminarium Teologicznego, Instytutu Katechetycznego czy Instytutu Studiów Żydowskich, ale różnego rodzaju konferencje, zjazdy, wczasy, śluby i wesela, pikniki i spotkania. Dlatego modląc się o jego dalszą służebną rolę, za przykładem lat ubiegłych złożyliśmy naszą specjalną ofiarę na jego rozwój. W tym roku wyniosła ona 1705,50 zł.
Bóg darował nam wspaniałą pogodę, było ciepło, ale też padał deszcz. Spacerowaliśmy więc wokół Ośrodka i dziękowaliśmy Bogu za jeszcze jeden darowany nam rok. Wraz z apostołem mówiliśmy: „Zapominając o tym, co za mną... Zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Fil.3,13-14).
|