|
Konstanty Wiazowski
|
|
31 grudnia 2011 |
|
Baptyści i inni chrześcijanie cieszą się z powstania 9. lipca tego roku nowego państwa – Republiki Południowego Sudanu.
W 1955 roku w Sudanie (kraju terytorialnie ponad 8 razy większym od Polski) wybuchła wojna domowa, w 1971 roku powstał Ruch Wyzwolenia Południowego Sudanu, a w następnym roku podpisano ugodę, kończącą pierwszą sudańską wojnę domową. Druga wojna wybuchła w 1983 roku i trwała do 2005 roku. W referendum 9-15 stycznia 2011 ponad 3,8 mln mieszkańców południa Sudanu (98,83%) opowiedziało się za niepodległością, którą ogłoszono dopiero pół roku później. Sudański Kościół Baptystów (prawie 40.000 członków w 225 zborach) znajdował się na północy i południu kraju. Gdy w 1983 roku wybuchła wojna domowa, wielu jego członków znalazło się w Etiopii i Kenii. Wtedy powstały dwa zarządy Kościoła – jeden dla północy w Chartumie, stolicy kraju, a drugi dla południa w Nairobi, Kenia. Obydwa zarządy po raz pierwszy, po 25 latach spotkały się w 2007 roku, ogłaszając jedność Kościoła. Jednak po ogłoszeniu niepodległości 9. lipca powstała Baptystyczna Konwencja Południowego Sudanu. W tym samym dniu została ona przyjęta przez Doroczne Zgromadzenie ŚZB w Kuala Lumpur do Światowego Związku Baptystów. Konwencja ta powstała w ośrodkach dla uchodźców z Sudanu w Kenii i liczy ponad 13.500 członków w 18 zborach i 32 placówkach misyjnych. Po referendum niepodległościowym Sudańska Rada Chrześcijan wydała oświadczenie, w którym wyraziła „szczere podziękowanie Bogu za wynik referendum, a jednocześnie potwierdziła jedność Kościoła Jezusa Chrystusa zarówno na północy jak i na południu kraju” (Baptist World, 4/2011). |