|
Apostoł Paweł napisał: „Będę się modlił duchem, będę się modlił i rozumem; będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i rozumem” (1 Kor. 14, 15). Słowa te podkreślają, że nasz umysł i należyte rozumowanie są ważne dla naszej wiary. Jezus powiedział, że mamy miłować Boga m.in. z całej myśli swojej (Mat. 22, 37), a apostoł Piotr napominał, byśmy byli „zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej” (1 Piotr. 3, 15).
Na tym tle trudno jest zrozumieć, dlaczego chrześcijanie często powtarzają (i wierzą) w hasła typu: „Wiary nie da się udowodnić!” „W wierze liczy się serce, a nie umysł.” Tymczasem podstawy naszej wiary da się uzasadnić w racjonalny sposób.
Kilka lat temu, kiedy studiowałem w The Evangelical Institute of Greenville w USA, nie miałem jeszcze jasno sprecyzowanych poglądów w kwestii powstania świata. Próbowałem pogodzić to, co było napisane w Biblii z tym, czego nauczyłem się na lekcjach biologii. Temat ten był dosyć niepokojący, chociaż nie na tyle, aby zachwiać moją wiarą.
Pewnego dnia do instytutu przyjechał Steve Tecklenberg – młody, przyjacielski człowiek ogromnej postury, absolwent tejże szkoły, a obecnie dyrektor założonej przez siebie organizacji misyjnej Eagle’s Nest Ministries. Steve wygłosił serię wykładów na temat kreacjonizmu. Wtedy po raz pierwszy zapoznałem się z wieloma faktami, których dotąd nie znałem. Wiele niepokojących kwestii wtedy się wyjaśniło.
Z jednej strony wykłady dały mi dużo satysfakcji, z drugiej jednak martwiło mnie to, że w Polsce tak niewiele na ten temat się mówi. Zaproponowałem Steve’owi wizytę w naszym kraju i zaoferowałem pomoc w organizacji wykładów. Od tego czasu Steve odwiedził Polskę już trzykrotnie. Współpracowaliśmy głównie z ChSA i Zborami Baptystycznymi. Wygłaszał wykłady na uniwersytetach, szkołach i w kościołach w wielu miastach, m.in. Warszawie, Gdańsku, Toruniu, Olsztynie, Częstochowie, Krakowie, Słupsku i Chojnicach.
Wykłady spotykały się z różnym przyjęciem. Niektórzy reagowali ze sceptycyzmem i poddawali w wątpliwość to, co słyszeli. Inni byli oburzeni, że nie dowiadują się tych faktów na zwykłych wykładach na uniwersytecie. Jednak wszyscy słuchali Steva z dużym zainteresowaniem, zapewne dzięki jego niezwykłemu talentowi w organizacji i prezentacji materiału. Nigdy nie dochodziło do drażliwych dyskusji – raczej do inspirującej wymiany poglądów.
Ponad rok temu Steve zaproponował, aby zamiast kolejnego „objazdu” zorganizować konferencję w jednym miejscu w Polsce. Pragnął w ten nowy projekt wciągnąć również swojego przyjaciela z Niemiec, pastora, a obecnie wykładowcę w Chrześcijańskim Collegu w Kirchenbergu w Niemczech, dr. Siegberta Rieckera. Z czasem odległa wizja nabrała konkretnych kształtów. Ustaliliśmy, że konferencja odbędzie się wiosną 2008 r. w Elblągu. Hasło projektu brzmiało „Enduring Truth” („Niezmienna Prawda”), a jego celem było podkreślenie wiarygodności historycznej Biblii w oparciu o trzy fundamentalne dla wiary chrześcijańskiej wydarzenia w niej opisane: stworzenie świata, wyjście Izraela z Egiptu i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Po długim okresie przygotowań, pełnym zresztą niespodziewanych przeszkód, nadszedł wreszcie dzień otwarcia konferencji – 11 kwietnia. Na pierwszym wykładzie zatytułowanym „Co to jest Prawda?” Stephen Tecklenberg przedstawił wyjątkowość Biblii na tle innych Ksiąg, uznawanych przez inne wielkie religie świata za święte. Biblia jest wyjątkowa w sposobie prezentacji (1/3 ksiąg Biblii stanowi narracja historyczna), ale także w treści: sposobie przedstawienia Boga, człowieka i zbawienia. Piątkowy wieczór zakończył się w radosnej atmosferze uwielbienia Boga poprowadzonego przez zespół „Nowe Życie” z Kościoła Zielonoświątkowego w Elblągu.
Kolejny dzień otworzył wykład „Kwestia Znaczenia” dr Siegberta Rieckera, na którym przedstawione zostały ciekawe fakty przemiawiające za Stworzeniem, pochodzące z wielu dziedzin nauki – od zagadnień literackich począwszy, na fizyce i genetyce skończywszy. Ciekawe było obalenie tezy, że w średniowieczu, jakoby na podstawie Biblii, wierzono w to, że ziemia jest płaska. Kluczową częścią wykładu było jednak jego podsumowanie: jakie implikacje niesie ze sobą przyjęcie teorii ewolucji w przeciwieństwie do Stworzenia, odnośnie charakteru Boga, wartości człowieka i znaczenia życia.
Kolejny wykład zgromadził najwięcej słuchaczy. Dotyczył wyjścia Izraelitów z Egiptu, a zatytułowany był: „Czy to możliwe?”. Na początku wykładu Steven Tecklenberg zaakcentował istotne z punktu widzenia historycznego elementy historii Narodu Wybranego w okresie wyjścia z Egiptu, które zostały przedstawione w Biblii, a następnie próbował dopasować je do wiadomości, które posiadamy z kronik egipskich i źródeł archeologicznych. Wykład był niezwykle ciekawy, choć, być może, nieco jednostronny, tzn. ukazujący jedynie jedną z hipotez. Niestety, brak czasu nie pozwolił ustosunkować się do innych, a wykład i tak trwał prawie 2 godziny! Jednak słuchacze nie chcieli go przerywać.
Po przerwie na obiad, nieco już mniejsze grono słuchaczy pojawiło się na kolejnym wykładzie, dotyczącym zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, zatytułowanym „Więcej niż wielki Nauczyciel Moralności”. Dr Siegbert Riecker z niezwykłą skrupulatnością omówił argumenty przemawiające za tym, że Jezus Chrystus zmartwychwstał w ciele. Ustosunkował się też do najważniejszych głosów krytycznych wysuwanych przeciwko zmartwychwstaniu na przestrzeni historii. Ostatecznie podsumował słowami C.S. Lewisa: „albo ten człowiek był, i jest, Synem Bożym, albo szaleńcem, albo kimś jeszcze innym...”.
Po kolacji odbył się ostatni wykład zatytułowany „Dokąd prowadzą fakty”, na którym zaprezentowałem jakie wielkie znaczenie mają historie Stworzenia, powołania Narodu Wybranego i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w Bożym planie zbawienia człowieka. Wszystkie te wydarzenia tworzą spójną strukturę, a usunięcie nawet jednej części powoduje zachwianie całego planu, a tym samym szkodę dla naszej wiary. Z tego powodu wiara w historyczną wiarygodność Pisma Świętego nie jest dla chrześcijanina sprawą drugorzędną i należy pilnie strzec, aby fakty nie przerodziły się czasem w mity.
Wieczór został zwieńczony pełnym entuzjazmu „koncertem modlitwy” zespołu Piotra Radkiewicza z Otwocka. Pieśni były przetykane inspirującymi świadectwami Bożego działania w życiu członków zespołu.
W czasie konferencji czynna była kawiarenka, można było nabyć książki, w tym ponad 30 tytułów o tematyce apologetycznej.
Szczególne podziękowania należą się Stephenowi Tecklenbergowi i organizacji Eagle’s Nest Ministries za sponsorowanie projektu, wykładowcom za pracę włożoną w przygotowanie i prezentację materiału, Elbąskiemu Zborowi Baptystów za wkład organizacyjny i udostępnienie obiektu, Radiu Chrześcijanin, ChSA oraz platformie informacyjnej KChB za pomoc w reklamowaniu konferencji, muzykom – zespołowi „Nowe Życie” i zespołowi Piotrka Radkiewicza za koncerty uwielbiające Boga.
Czy warto starać się zrozumieć podstawy swojej wiary? Wartość chrześcijaństwa polega na tym, że jest nie tylko subiektywnym (choć w 100% autentycznym) doświadczeniem człowieka wierzącego, ale ma obiektywne podstawy, które mogą być poddawane naukowej krytyce. To ważne, zarówno dla chrześcijanina – bo każdy może przeżywać czasami chwile zwątpienia, w których trzeba prostą wiarą uchwycić się faktów, ale też dla poszukującego Prawdy – aby wiedział, że wiara nie oznacza postawienia kroku w przepaść. Dlatego powinniśmy „wierzyć rozumem”.
|